Urządzanie mieszkania na nowym osiedlu w Krakowie: od czego zacząć
Odbiór mieszkania w stanie deweloperskim daje ogromne możliwości, ale właśnie dlatego łatwo się pogubić. Puste ściany, wylewka, kilka punktów elektrycznych i poczucie, że wszystko można jeszcze zrobić inaczej. W takim momencie bardzo łatwo zacząć od najprzyjemniejszej części, czyli oglądania sof, stołów i lamp. Tyle że na początku ważniejsze od konkretnego mebla są plan, kolejność prac i terminy.

Od czego zacząć urządzanie mieszkania?
Najprościej podzielić cały proces na kilka etapów. Najpierw rzeczy związane z samym wykończeniem: instalacje, ściany, podłogi, drzwi, łazienka i kuchnia.
Później wyposażenie, bez którego trudno normalnie funkcjonować: łóżko i materac, miejsce do przechowywania, sofa albo narożnik, stół czy podstawowe meble w przedpokoju. Na końcu przychodzą rzeczy, które można dokładać stopniowo: dywany, zasłony, lampy dekoracyjne, obrazy, rośliny i pozostałe dodatki. Nie ma potrzeby, żeby mieszkanie wyglądało na skończone w dniu przeprowadzki. Znacznie ważniejsze jest to, żeby pierwsze decyzje nie utrudniały wszystkich następnych.
Zanim zaczniesz kupować, dobrze wszystko zmierz
Rzut od dewelopera jest przydatny, ale przy zakupie mebli lepiej pracować na rzeczywistych wymiarach.
Po odbiorze mieszkania zmierz:
-
długość każdej ściany,
-
wysokość pomieszczeń,
-
szerokość drzwi,
-
wnęki,
-
odległości od okien,
-
grzejniki,
-
gniazdka i pozostałe przyłącza.
Warto zaznaczyć to na prostym planie mieszkania. Przy dużych meblach dobrze zmierzyć także drogę wniesienia: drzwi wejściowe, korytarz, windę i ewentualne zakręty. Narożnik może bez problemu pasować do salonu, a mimo to okazać się bardzo trudny do wniesienia.
Pomyśl o tym, jak naprawdę będziesz mieszkać
To ważniejsze niż styl wnętrza. Czy ktoś pracuje z domu? Czy potrzebny jest normalny stół, czy większość posiłków będzie przy wyspie? Czy często nocują goście? Ile miejsca potrzeba na przechowywanie? Czy w najbliższych latach może zmienić się liczba domowników? Takie pytania wpływają na układ mieszkania znacznie bardziej niż wybór koloru sofy. Jeśli pracujesz regularnie z domu, biurko nie jest dodatkiem, tylko jednym z podstawowych elementów wyposażenia. Jeśli często gotujesz, więcej miejsca może być potrzebne w kuchni niż w salonie. Jeśli rzeczy jest dużo, dobrze rozwiązana szafa może być ważniejsza niż kolejny dekoracyjny mebel.
Ustal budżet na całość
Nie tylko na duże zakupy. Bardzo łatwo policzyć sofę, łóżko i stół, a zapomnieć o lampach, karniszach, zasłonach, dywanach, pościeli, drobnym wyposażeniu kuchni czy transporcie. Dlatego przy planowaniu dobrze zostawić sobie rezerwę. Nie musi to być dokładnie określony procent, ale warto mieć kwotę, której nie przypisujesz od razu do żadnej kategorii. Przy urządzaniu od zera niemal zawsze pojawiają się rzeczy, których wcześniej nie było na liście.
Etap pierwszy: wykończenie
Tu kolejność wynika głównie z technologii prac.
Instalacje i elektryka
To moment, żeby zdecydować, gdzie ma wisieć telewizor, gdzie stanie łóżko, czy przy nim będą kinkiety i gdzie potrzebujesz dodatkowych gniazdek.
Po pomalowaniu ścian nadal można wiele zmienić, ale zwykle oznacza to dodatkową pracę i koszty.
Dlatego punkty elektryczne dobrze zaplanować na podstawie przyszłego układu mebli, a nie wyłącznie rzutu deweloperskiego.
Kuchnia i łazienka
To najbardziej techniczne pomieszczenia i często te, które wymagają najwięcej koordynacji.
Jeśli meble kuchenne są wykonywane na wymiar, trzeba również uwzględnić termin ich produkcji i montażu.
Podłogi
Podłoga zajmuje dużą powierzchnię i mocno wpływa na odbiór wszystkich późniejszych elementów.
Warto zachować próbkę materiału.
Przyda się podczas wybierania mebli, drzwi, dywanu czy kolorów ścian.
Drzwi
Po montażu warto znać rzeczywistą szerokość przejścia.
Ma to szczególne znaczenie przy większych meblach.
Ściany
Kolor ścian można później stosunkowo łatwo zmienić, dlatego nie musi być pierwszą decyzją estetyczną w całym mieszkaniu.
Dobrze natomiast sprawdzić próbki farby w naturalnym i sztucznym świetle.
Uważaj z dobieraniem drewna
„Dąb naturalny” nie oznacza jednego konkretnego koloru. Dwie kolekcje opisane dokładnie tak samo mogą różnić się temperaturą, usłojeniem i stopniem nasycenia. Dlatego przy wybieraniu mebli dobrze mieć ze sobą próbkę podłogi albo przynajmniej dobre zdjęcie wykonane w świetle dziennym. Dwa odcienie drewna nie muszą być identyczne. Czasem wręcz lepiej, żeby różniły się wyraźnie, niż były prawie takie same.
Etap drugi: rzeczy potrzebne od początku
To etap, na który zazwyczaj przeznacza się największą część budżetu. Nie trzeba wszystkiego kupować jednocześnie, ale warto wiedzieć, co jest naprawdę potrzebne na dzień przeprowadzki.
Łóżko i materac
To jeden z pierwszych zakupów. Nie ma większego sensu przez kilka miesięcy odkładać dobrego materaca po to, żeby wcześniej kupić wszystkie dekoracje. Materac warto testować na żywo i wybierać pod kątem własnych preferencji, pozycji spania i sposobu użytkowania. Jeżeli łóżko albo materac są robione na zamówienie, dobrze sprawdzić termin realizacji odpowiednio wcześnie.
Szafa albo garderoba
Po przeprowadzce rzeczy muszą gdzieś trafić. Jeżeli nie ma przygotowanego miejsca do przechowywania, bardzo szybko pojawiają się kartony, torby i ubrania tymczasowo odłożone na krzesłach. Dlatego szafa w sypialni lub garderoba powinna znaleźć się stosunkowo wysoko na liście.
Sofa albo narożnik
To zwykle największy mebel w salonie i jeden z większych wydatków. Warto wybrać go dopiero wtedy, gdy znasz już rzeczywisty układ pomieszczenia, ciągi komunikacyjne i miejsce przeznaczone na pozostałe funkcje salonu. Przy meblach tapicerowanych dobrze też uwzględnić czas produkcji w wybranej tkaninie.
Stół i krzesła
Nie każdy potrzebuje dużej jadalni. Dobrze jednak mieć miejsce, przy którym można normalnie zjeść, popracować albo usiąść z drugą osobą.
Jeśli docelowy stół ma być kupiony później, na początek może wystarczyć prostsze rozwiązanie.
Przedpokój
To pomieszczenie łatwo pominąć podczas planowania, bo zwykle jest niewielkie. Po wprowadzeniu się szybko okazuje się jednak, że gdzieś trzeba odkładać buty, kurtki, torby i klucze. Nie trzeba od razu budować rozbudowanej zabudowy, ale podstawowe miejsce do przechowywania bardzo ułatwia codzienne funkcjonowanie.
Co może chwilę poczekać?
Komody, regały, szafka RTV czy dodatkowe fotele można spokojnie dokładać po przeprowadzce. Wyjątkiem jest wyposażenie związane z pracą. Jeżeli pracujesz z domu kilka dni w tygodniu, biurko i dobre krzesło powinny być traktowane jako wyposażenie podstawowe, nie dekoracyjne.
Etap trzeci: rzeczy, które najlepiej dobierać po zamieszkaniu
Tu zaczyna się część, z którą naprawdę nie trzeba się spieszyć. Dywan, zasłony, dodatkowe oświetlenie, rośliny czy dekoracje można dobrać później. Po kilku tygodniach mieszkania w nowym miejscu zaczynasz wiedzieć, gdzie rzeczywiście potrzebujesz lampy, gdzie jest za pusto, którędy najczęściej chodzisz i w którym miejscu dywan miałby sens. To wiedza, której trudno mieć przed przeprowadzką. Dlatego brak gotowego dywanu w dniu odbioru kluczy nie jest problemem.
Oświetlenie warto podzielić na dwie części
Instalację elektryczną trzeba zaplanować wcześnie. Same lampy niekoniecznie.
Dobrze wcześniej zdecydować o punktach sufitowych, kinkietach, gniazdkach i wyprowadzeniach przewodów. Natomiast konkretną lampę podłogową czy stołową można wybrać już po zamieszkaniu. To pozwala połączyć techniczne planowanie z bardziej spokojnym dobieraniem wyposażenia.
Jak podzielić budżet?
Nie ma jednej proporcji odpowiedniej dla każdego mieszkania. Rodzina z dużą kuchnią i niewielkim salonem wyda pieniądze inaczej niż singiel pracujący z domu.
Warto natomiast założyć, że duża część środków pójdzie na:
-
meble wypoczynkowe,
-
łóżko i materac,
-
przechowywanie,
-
stół i krzesła,
-
oświetlenie.
Dodatki wyglądają na drobne wydatki, ale ich suma potrafi być duża. Zasłony, lampy, dywany, pościel, zastawa, karnisze, kosze czy niewielkie akcesoria kupowane osobno nie wydają się kosztowne. Dopiero na koniec widać, ile kosztowały łącznie.
Nie musisz kupować wszystkiego podczas jednej wizyty
Przy większym projekcie wygodniej podzielić zakupy na etapy. Pierwsza wizyta może być czysto rozpoznawcza. Przyjedź z wymiarami i zdjęciami. Obejrzyj materiały, sprawdź skalę mebli i porównaj rozwiązania. Nie ma potrzeby podejmowania wszystkich decyzji tego samego dnia. Druga wizyta może dotyczyć najważniejszych rzeczy: łóżka, materaca, sofy albo narożnika oraz stołu. Dopiero po przeprowadzce można wrócić po dywan, dodatkowe lampy, tekstylia i pozostałe wyposażenie.
Taki sposób zakupów zmniejsza ryzyko kupowania pod wpływem zmęczenia.
Sprawdź terminy dostaw przed ustaleniem przeprowadzki
To bardzo ważne przy meblach wykonywanych lub konfigurowanych pod zamówienie. Sofa w konkretnym materiale, łóżko w wybranym kolorze czy większa zabudowa mogą wymagać kilku tygodni realizacji. Terminy zależą od producenta i sezonu, dlatego warto pytać o nie jeszcze przed złożeniem zamówienia.
Jeśli masz ustaloną datę przeprowadzki, najlepiej planować te zakupy od końca.
Najczęstsze błędy przy urządzaniu nowego mieszkania
Kupowanie wszystkiego od razu. Przed zamieszkaniem trudno przewidzieć każdy sposób korzystania z przestrzeni.
Zbyt mało miejsca na przechowywanie. To jeden z problemów, które ujawniają się bardzo szybko po przeprowadzce.
Zamawianie mebli na ostatnią chwilę. Przy produktach robionych na zamówienie może oznaczać kilka tygodni funkcjonowania bez podstawowego wyposażenia.
Kupowanie pod kątem wyglądu, a nie funkcji. Piękny fotel nic nie daje, jeśli w rzeczywistości potrzebne było miejsce do pracy.
Porównywanie materiałów z pamięci. Kolory drewna, tkanin czy podłóg najlepiej oglądać obok siebie albo przynajmniej pracować na próbkach.
Dlaczego możliwość porównania wielu rzeczy w jednym miejscu pomaga?
Przy pojedynczym zakupie nie ma to dużego znaczenia. Przy całym mieszkaniu zaczyna być naprawdę wygodne. Możesz zobaczyć sofę obok dywanu, porównać odcień stołu z krzesłami albo przyłożyć próbkę tkaniny do drewna.
Takie porównania są znacznie łatwiejsze niż próba przypomnienia sobie, jak wyglądał materiał oglądany tydzień wcześniej w innym sklepie.
Gdzie obejrzeć wyposażenie mieszkania w Krakowie?
Jednym z miejsc, w których można podczas jednej wizyty obejrzeć wiele kategorii wyposażenia, jest Witek Home w Modlniczce przy ul. Handlowców 12.
W jednym obiekcie znajdują się między innymi meble, oświetlenie, dywany, tekstylia, zastawa, drzwi, elementy wyposażenia łazienek oraz inne produkty potrzebne przy urządzaniu mieszkania.
Przy większym projekcie zaletą jest możliwość porównywania materiałów i kolorów w tym samym miejscu.
Na miejscu działa również restauracja, co przy dłuższej wizycie jest po prostu wygodne.
Adres: ul. Handlowców 12, 32-085 Modlniczka.
Godziny otwarcia: od poniedziałku do piątku 10:00-19:00, w soboty 10:00-18:00.
Telefon: 12 626 62 62.
Najczęstsze pytania
Od czego zacząć urządzanie mieszkania od zera?
Od dokładnego pomiaru i rozplanowania najważniejszych funkcji.
Następnie warto zająć się instalacjami i wykończeniem, a dopiero później największymi meblami.
Dodatki można spokojnie dobierać po przeprowadzce.
Co kupić jako pierwsze?
Na początku najlepiej skupić się na rzeczach potrzebnych codziennie.
Będą to przede wszystkim łóżko i materac, miejsce do przechowywania, podstawowe wyposażenie salonu, stół albo inne miejsce do jedzenia oraz meble w przedpokoju.
Dokładna kolejność zależy jednak od stylu życia.
Ile trwa urządzenie mieszkania?
Nie ma jednej odpowiedzi.
Samo wykończenie i zakup podstawowych mebli może trwać kilka miesięcy, a uzupełnianie wnętrza znacznie dłużej.
Dużo zależy od zakresu prac, dostępności ekip i terminów realizacji mebli.
Nie ma potrzeby zakładać, że całe mieszkanie musi być w pełni urządzone w dniu przeprowadzki.
Jak zaplanować budżet na wyposażenie?
Najlepiej zacząć od jednej łącznej kwoty, a później rozdzielić ją pomiędzy najważniejsze kategorie.
Warto również pozostawić rezerwę na transport, montaż, drobne wyposażenie i inne koszty, które pojawiają się podczas realizacji.
Nie ma jednej prawidłowej proporcji dla każdego mieszkania.
Czy warto kupować całe wyposażenie w jednym miejscu?
Nie jest to konieczne.
Może być natomiast wygodne przy urządzaniu większej części mieszkania, bo pozwala porównywać materiały i kolory bezpośrednio obok siebie.
Ułatwia to również organizację zakupów i dostaw, choć konkretne warunki zawsze warto sprawdzić przed zamówieniem.
Na koniec
Nowe mieszkanie nie musi wyglądać na skończone od pierwszego dnia.
Na początku ważniejsze jest to, żeby dało się w nim wygodnie spać, przechowywać rzeczy, zjeść posiłek i normalnie funkcjonować.
Reszta może pojawiać się stopniowo.
Zacznij więc od pomiarów, kalendarza i listy rzeczy naprawdę potrzebnych. Sofy, lampy i dekoracje wybiera się znacznie łatwiej, kiedy wiadomo już, gdzie mają stanąć.